Test monitorów studyjnych JBL LSR305. Król budżetowego audio

Ostatnio, na przykładzie monitorów KRK Rokit 5 G3, spróbowałem odpowiedzieć na pytanie "czy monitory studyjne nadają się do słuchania muzyki?". Odpowiedź na to pytanie była jak najbardziej twierdząca. Okazało się, że monitory KRK to świetne rozwiązanie dla domu z bardzo korzystnym stosunkiem możliwości do ceny produktu. Dziś sprawdzimy kolejną propozycję z tej samej kategorii, będącą ich bezpośrednim rywalem na rynku. Zapraszam na recenzję monitorów studyjnych JBL LSR305.



JBL to amerykański producent sprzętu audio, którego nazwa obiła się o uszy praktycznie każdego, kto interesuje się sprzętem audio. JBL powstało w 1946 roku, a jej założycielem był James Bullough Lansing (nie muszę chyba w tym momencie wyjaśniać skąd wzięła się nazwa firmy;)). Pan Lansing był, między innymi, odpowiedzialny za udźwiękowienie pierwszego filmu w historii. Obecnie JBL to światowy potentat w produkcji profesjonalnego sprzętu nagłośnieniowego, mający również swoją dywizję konsumencką.




JBL LSR to linia profesjonalnego sprzętu nagłośnieniowego, przeznaczonego do domowych i profesjonalnych studiów nagraniowych. Model LSR305 to najmniejszy przedstawiciel tej serii, przeznaczony przede wszystkim do odsłuchu w bliskim polu (mimo tego świetnie radzi sobie również w polu średnim, co osobiście sprawdziłem). Zastosowano w nim 5-cio calowy głośnik średnio-nisko tonowy zasilany wzmacniaczem o mocy 41W, oraz kopułkę tekstylną o średnicy 1 cal odpowiedzialną za przetwarzanie wysokich częstotliwości i zasilaną wzmacniaczem o tej samej mocy 41W. Jak łatwo policzyć mamy tutaj ponad 80W mocy na kanał, co jest znaczną wartością. Oba wzmacniacze są wykonane w technologii cyfrowej (Class D) dzięki czemu nie nagrzewają się tak bardzo jak porównywalnej mocy wzmacniacze wykonane w tradycyjnie i są znacznie od nich lżejsze. Kopułka wysokotonowa została osadzona w specjalnie ukształtowanej tubie, tzw. falowodzie, mającym na celu ukierunkowanie dźwięku tak, by maksymalna jego ilość była promieniowana w kierunku naszych uszu. Obudowa LSR305 jest wykonana w technologi Bass Reflex z otworem na tylnej ściance. Oprócz otworu Bass Reflex na tylnej ściance mamy dwa gniazda wejściowe dla sygnału audio (oba zbalansowane, XLR i TRS), gniazdo do podłączenia zasilania, przełączniki pozwalające na dostosowanie dźwięku do naszych potrzeb w zakresie wysokich oraz niskich częstotliwości oraz pokrętło głośności.




Patrząc na monitory JBL LSR305 nie uda nam się uciec od wrażenia, że wszystkie pieniądze poszły na tak zwane bebechy i niewiele zostało na zapewnienie odpowiedniego wyglądu czy też funkcjonalności. JBL LSR305 to dwa czarne matowe sześciany o wymiarach 30cm wysokości, 18cm szerokości i 25cm głębokości. Jedynym urozmaiceniem wyglądu w tym przypadku jest wspomniana wcześniej "tuba" głośnika wysokotonowego oraz, wykonana z połyskującego plastiku, ramka wokół głośnika średnio-nisko tonowego. Pomiędzy nimi znajdują się diody informujące o tym, że monitory są włączone lub nie. Porównując je do Rokit 5 muszę przyznać, że znacznie bardziej przypadł mi do gustu bardziej kompaktowy kształt i wygląd monitorów od KRK. Co ciekawe, monitory Rokit 5, mimo że mniejsze, są znacznie cięższe od JBL'i, za co odpowiadają zapewne wzmacniacze wykonane tradycyjnie w klasie AB. Na koniec krótkie info o cenie, para monitorów JBL LSR305 jest około 100zł tańsza od pary monitorów KRK Rokit 5. Nowe JBL LSR305 to koszt około 1100-1200zł za parę.




Dźwięk


Monitory od JBL potwierdzają większość opinii o monitorach studyjnych jeśli chodzi o wygląd i funkcjonalność. Potwierdzają również większość opinii na temat jakości dźwięku jaki oferują monitory dając przy okazji coś ekstra od siebie. Mamy tutaj do czynienia z dźwiękiem naturalnym, czystym i fantastycznie przestrzennym. Instrumenty brzmią bardzo wiarygodnie, podobnie wokale. Dźwięki są "napakowane" informacjami, szczegółami, których próżno szukać słuchając ich na sprzęcie typowo konsumenckim. Tak jak w przypadku KRK Rokit 5 można było znaleźć jakieś problemy w prezentacji dźwięku, konkretnie w "wymuszonej" prezentacji basu, tak tutaj nawet bas brzmi wiarygodnie i naturalnie.




Teoretycznie oba modele są monitorami o 5-cio calowych membranach, ale mierząc średnicę membrany zarówno bez gumowego zawieszenia jak i z nim, średnica membrany JBL jest większa około 1cm. To w połączeniu z mocniejszym wzmacniaczem i odrobinę większą pojemnością obudowy zaowocowało bardziej precyzyjnym i głębszym basem. Również możliwości dynamiczne JBL'i są lepsze, uderzenie stopy basu jest bardziej wiarygodne i bardziej szczegółowe. Prezentacja średnicy jest na równie wysokim poziomie jak w KRK, podobnie z wysokimi tonami, a koleją przewagę na korzyść JBL możemy zauważyć obserwując scenę dźwiękową, która jest bardziej szczegółowa i trójwymiarowa. Co ciekawe mimo jeszcze większej ilości szczegółów JBL nadal nie męczy, wręcz przeciwnie, dźwięk JBL jest mimo wszystko przyjemniejszy. Szczegóły nie są nam wciskane do uszu na siłe, one są i tylko czekają, aż sami ich sobie poszukamy skupiając się na jakimś konkretnym aspekcie dźwięku czy instrumencie.

Wymienione przeze mnie różnice dźwiękowe między KRK i JBL (może poza niskimi tonami) są mimo wszystko subtelne i jesteśmy wstanie je wyłapać tylko słuchając ich obok siebie w tym samym pomieszczeniu.



Sprawdziłem również jak JBL i KRK radzą sobie w sytuacji gdy są ustawione na stojakach i mają nagłośnić średniej wielkości pomieszczenie, a słuchacz znajduje się w odległości ok 2-3 metrów od głośników. W takiej konfiguracji JBL poraz kolejny okazały się lepsze i po raz kolejny to niskie tony o tym zadecydowały. KRK nie było wstatnie zagrać wiarygodnego basu. Dźwięk wydawał się zbyt lekki, brakowało mocniejszego uderzenia i niskiego zejścia. JBL skolei zachowywały się jak znacznie większe głośniki, wypełniały pomieszczenie dźwiękiem równym i odpowiednio dociążonym. Zarówno monitory od KRK jak i JBL napewno świetnie zareagowały by na dodanie do zestawu subwoofera, który odciążył by je od reprodukcji niskiego basu, ale tylko JBL potrafił zagrać satysfakcjonująco bez subwoofera. KRK ginęły w większym pomieszczeniu i nie pomagało nawet podbicie basu pokrętłem na tylnej ścianie.




Podsumowanie


Jak już zapewne zauważyliście jestem fanem i gorącym orędownikiem używania monitorów studyjnych w domowych systemach audio. Wbudowane w monitory wzmacniacze powodują, że mamy mniej sprzętu na biurku, a ich odpowiednie dopasowanie do głośników z którymi współpracują zapewnia optymalny dźwięk. Nie ma tutaj problemu z tym czy dany wzmacniacz "zagra" z danymi głośnikami. Wszystkim zajął się producent, a naszym zadaniem jest tylko zapewnienie źródła dźwięku i zasilania do monitorów. Obie przeze mnie testowane pary monitorów świetnie sprawdzały w tej roli, ale zwycięstwo w tym porównaniu przypada JBL LSR305, które mimo, że brzydsze od KRK zapewniają bardziej precyzyjny i przyjemny dźwięk z lepszym basem. Są też mniej wybredne jeśli chodzi o wielkość pomieszczenia i sposób ich ustawienia. Jeśli na koniec dodamy, że są też trochę tańsze od propozycji KRK to faktycznie mamy tutaj do czynienia z produktem rewelacyjnym. Polecam JBL LSR305 każdemu, kto szuka najlepszego dźwięku w przedziale cenowym do 1200zł i kto jest wstanie pogodzić się z ich utylitarnym wyglądem.



Za:
               +trójwymiarowa, precyzyjna scena dzwiękowa
                +detaliczne, kremowe wysokie tony
                +świetny bas
                +fantastyczna, detaliczna średnica
                +rozmiary akceptowalne na biurku
                +duż zapas mocy, świetnie nadają się do odsłuchu w średnim polu
                +przydatne ustawienia dla basu i wysokich tonów
                +bardzo dobry stosunek jakości dzwięku do ceny
Przeciw:
                -nieciekawy wygląd
                -przeciętna jakość wykonania
                -mogą być zbyt jasne w brzmieniu
                -słabej jakości muzyka brzmi słabo, JBL nic nie upiększa



Ocena: 9/10




Komentarze

  1. hej, zastanawiam sie nad kupnem jbl do słuchania muzyki, znajomy ma inne droższe monitorki do tego celu, mówił, że za bardzo średnica daje po uszach, jak kłujące szkło, i czy mozna to wyregulować? Wiem że z tyłu jest ustawienie czułości na profesjonalne +4 i konsumenckie -10. Czy to rzeczywiście robi różnice pod kątem przyjemności ze słuchania muzyki?

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam. Faktycznie średnica w JBL jest wyraźna i czysta, ale nie uważam żeby brzmiała ostro. Nie ma problemu ze słuchaniem ich przez kilka godzin, nie męczą mojego słuchu. Jeśli chodzi o zmianę czułości to szczerze mówiąc nie próbowałem tej opcji, od początku mam ustawione -10dB. Dziś postaram się sprawdzić czy ma to wpływ na jakość dźwięku i dam znać czy czego się dowiedziałem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Po kilku próbach stwierdzam, że zmiana czułości nie ma wpływu na dźwięk. Można ewentualnie delikatnie ocieplić dżwięk obniżając poziom wysokich tonów o 2dB, ale różnica jest subtelna.

      Usuń
  3. Generalnie zastanawiam sie jeszcze nad PreSonus Eris E5 lub M-audio bx5 d2
    jak one wypadają brzmieniowo między tymi Jbl ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tych trzech modeli na pierwszy ogień próbował bym JBL. Moim zdaniem rewelacja do słuchania muzyki w tej cenie. Presonus Eris E5 na papierze wygląda świetnie, ale nie mam pojęcia jak one brzmią. M-Audio w porównaniu do JBL i Presonus wygląda na propozycje z niższej półki zarówno cenowej jak i brzmieniowej. Kompletny brak regulacji brzmienia sprawy nie ułatwia.

      Usuń
  4. Czy brzmienie z KRK nie jest przyjemniejsze od JBL? Wydaje mi się, co prawda z marnych odsłuchów internetowych, że grają bardziej pod V-ke. Może bliżej im do ciepłego grania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KRK ma bardzo podobną charakterystykę jeśli chodzi o brzmienie, średnica i wysokie tony są odrobinę "gładsze" i mają wiecej detali w JBL. JBL zdecydowanie wygrywa, jesli chodzi o niskie tony. Ogólnie więcej przyjemności sprawiało mi słuchanie JBL, ale KRK to też dobre monitory, jakością wykonania przewyższające JBL.

      Usuń
  5. Czytałem o tych głośnikach i oglądałem filmy na YouTube, ale ostatecznie Pana recenzja mnie przekonała do zakupu i jestem naprawdę bardzo zadowolony!
    Serdecznie dziękuję i proszę o kontynuowanie prowadzenia portalu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że recenzja okazała się pomocna. Z ciekawości zapytam jak tam wykonanie JBLi? Spotkałem sie ostatnio z opiniami o brakach w wykonaniu tychże modeli, jak pod tym względem prezentują sie Pana egzemplarze? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam zastrzeżeń co do jakości wykonania, a wręcz widzę ukryty urok "pro-look'u". Niektórych może razić, bądź odrzucać brak np. maskownicy frontu, ale jak dla mnie nie jest to żaden minus.
      Co do ogólnej jakości wykonania, to widziałem ostatnio zdjęcia tyłu monitorów Adam A7X i byłem "zszokowany" tandetnością pokręteł regulacyjnych.
      Faktycznie te JBL'e, jak i 308-ki są w swojej klasie naprawdę znakomita pozycją biorąc pod uwagę jakość dźwięku i wykonania.

      Usuń
  7. Witam Panie Michale! A jak Pan ocenia jakość dźwięku jeśli podamy sygnał po przewodach niezbalansowanych? Chciałbym je łączyć z ODACiem, a ten ma tylko wyjście mini jack stereo. Przewody miałyby nie więcej niż 3m. Czy też lepiej zainwestować np w focusrite scarlett 2i2 i przewody zbalansowane? Czy przy krótszych przewodach niezbalansowanych faktycznie słychać różnicę w stosunku do zbalansowanych?

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam! Różnica pomiędzy krótkimi kablami zbalansowanymi i niezbalansowanymi jest pomijalna, jednak niezbalansowany kabel długości 3 metrów to już całkiem sporo i jest możliwość, że będzie zbierał trochę zakłóceń. Moja rada to przetestowac monitory z ODACiem w ustawieniu jakie teraz jest i na podstawie takiego odsłuchu podjąć decyzję odnośnie ewentualnego przejścia na system zbalansowany. Kable zbalansowane, nawet długie, są znacznie bardziej odporne na zakłócenia niż odpowiedniki niezbalansowane. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Panie Michale, co Pan poleca do podłączenia tych monitorów z laptopem? Widzę że Pan używa Matrixa mini-i lub mini-i pro (o ile się nie mylę) które posiada wyjścia zbalansowane. Wiele osób poleca interfejsy audio, np Focusrite Scarlett 2i2. Widziałem też że niektórzy stosują symetryzatory sygnału, np Palmer PLI 04, zamieniający sygnał niezbalansowany na zbalansowany. Testował Pan może któreś z powyższych?

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam! Nie jestem specjalistą w kwestii DAC'ów i interfejsów tak więc prosze moją odpowiedź przyjąć ze szczyptą soli. Wprawne oko właściwie rozpoznało mój DAC, jest to właśnie Matrix Mini-I pierwszej generacji, zakupiony ze względu na wyjścia zbalansowane i sterowanie pilotem do użytku w średnim polu. Do testów używam również kontrolera Behringer Monitor2USB, który również posiada wbudowany DAC i muszę przyznać, że gdyby nie to, że robiłem bezpośrednie testy porównawcze Matrixa i Behringera, słuchając ich jeden obok drugiego, to musiał bym powiedzieć, ze brzmią tak samo (Matrix jest troszke bardziej "muzykalny" i szczegółowy, jeśli mam się silić na prównania). Miałem możliwość chwilę pobawić się wspomnianym Focusritem i tam również jakość dźwięku stoi na podobnym poziomie, ale w tym przypadku trzeba się liczyć z instalacją odpowiednich sterowników, czego nie trzeba robić w przypadku Behringera i Matrixa. Wszystkie trzy urządzenia są neutralne w swym brzmieniu i w połączeniu z głośnikami pokroju JBL LSR305 różnice w ich brzmieniu są naprawde niewielkie, żeby nie powiedzieć nieistotne. Tak więc w skrócie, moja rada to wybrać coś neutralnego ze zbalansowanymi wyjściami (te są akurat istotne dla niskich zakłóceń) w cenie która nam odpowiada. Wiem, że to mało konkretna rada, ale tylko taką w tej chwili mam ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam! Dziękuję za odpowiedź. W focusrite scarlett 2i2 właśnie te sterowniki mnie trochę odpychają, a generalnie DACi lubię za właśnie brak konieczności instalowania sterowników. Chciałbym zbudować system który da mi możliwie największą elastyczność jeśli chodzi o złącza: usb, coax, optyczne, liniowe, co tylko potrzeba, czyli żeby bez problemu móc podłączyć urządzenia zewnętrzne. W teorii taką możliwość ma dać urządzenie typu Palmer PLI 04, dzięki czemu zawsze będę miał sygnał zbalansowany. Na takiego Matrix Mini-I ostrzyłem sobie zęby ale niestety budżet wzrósłby niebotycznie, więc staram się wyszukać półśrodki tak żeby móć spokojnie postawić na biurku wyczekiwane JBLe. Jak tylko na coś się zdecyduję dam znać jak to działa. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia w poszukiwaniach i czekam na wyniki. PS. Używane Matrixy Mini-I pierwszej generacji widywałem na Allegro, chodziły w cenie około 750zł. Biorąc pod uwagę funkcjonalność tego urządzenia, jest ono warte tych pieniędzy.

      Usuń
  12. Witam, W końcu mam moje JBLe :) Trzeba przyznać że grają bardzo ładnie, chociaż nie było takiego efektu wow. Na codzień używam słuchawek Philips Fidelio X1, przez jakiś czas miałem Sennheisery HD600, więc do dobrego audio można powiedzieć że jestem przyzwyczajony. Ale wracając do samych monitorów, największe wrażenie zrobiła na mnie scena i sposób jej budowania, dalej separacja, wszystko słuchać jak należy, wszystko ma swoje miejsce. Czasem brakuje trochę basu, LF trim ustawiłem na +2db, różnica jest raczej niewielka ale zawsze coś. Niemniej bas potrafi czasem mile zaskoczyć swoją mocą. Podpinam je pod Focusrite Scarlett 2i2, jeden z najtańszych przyzwoitych interfejsów audio z wyjściami zbalansowanymi. Podpinałem też pod sam telefon po torze niezbalansowanym przewodem o dł 1,5m i muszę przyznać że jest całkiem przyzwoicie. Generalnie w tej cenie rewelacja! Pozdrawiam Panie Michale!

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam.
    Wiesz może coś na temat KRK RP 6 G3 i jak one wyszły by w porównaniu z JBL LSR305?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Jeszcze nie miałem styczności z tym modelem, wiec cięzko mi cokolwiek powiedzieć na jego temat.

      Usuń
  14. Witam,
    monitory sprzedawane są osobno, więc jeśli chcę kupić 2 i zrobić z nich zestaw to potrzebuję dodatkowych kabli czy takowe są w zestawie? Trzeba coś jakoś specjalnie ustawić, żeby grały w systemie stereo? :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Faktycznie JBLe spredawane są pojedynczo. W zestawie niestety są tylko kable zasilające tak wiec kable sygnałowe trzeba sobie zapewnić samemu. W zależności od rodzaju wyjścia ze źródła polecam coś takiego: wyjscie słuchawkowe ze źródła (oferta przykladowa, chodzi glownie o rodzaje końcówek): http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=6800176960 lub wyjscie RCA: http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=6108529413 końcówki wpinamy po jednej do każdego z monitorow.
      Co do ustawienia to najlepiej monitory ustawić na takiej samej wysokości w równej odległości od siebie i od sluchacza (trójkąt równoboczny) . Preferowane jest ustawienie monitorow tak aby tweetery znajdowały się na wysokosci uszu słuchacza. W razie dalszych wątpliwości proszę śmiało pytać. Pozdrawiam!

      Usuń

Prześlij komentarz